Ja w swoim rowerze rozkładałem i składałem takowe nawet kilkukrotnie, a dokładnie:
ST-1055Nie miałem z tym problemów większych, no chyba, że jakimś cudem udało Ci się rozebrać na części cały zapadkowy mechanizm manetki w co wątpię, ponieważ do tego potrzeba specjalnego klucza, którego w żadnym sklepie rowerowym nie dostaniesz.
Pytasz od czego zacząć... Najpierw upewnij się, czy posiadasz wszystkie części, w co - znając budowę klamki - śmiem wątpić.
Jeżeli jest wszystko, proponowałbym najpierw założyć ramię dźwigni. Nakłada się je po prostu od frontu, a mocuje taką małą śrubką z tyłu. Miejsce na nią znajdziesz odchylając dźwignię zwalniającą linkę. Mały wkrętak krzyżakowy na razie wystarczy.
Kolejnym krokiem, który bym wykonał, byłoby przymocowanie dźwigni do elementu łączącego ją z kierownicą. Robi się to za pomocą specjalnego sworznia, który stanowi jednocześnie oś zgięcia pracującej klamki. Pamiętaj przy tym by sworzeń włożyć właściwą stroną jak i sprężynę powrotną. Z tą drugą nie ma zmartwienia, bo nawet jak się pomylisz, to nie sposób tego nie zauważyć

Na całość składają się tam też dwie tuleje ślizgowe. Na koniec zablokuj sworzeń śrubką na mały imbus, chyba 2 mm.
I ostatni etap - zamocowanie kapy. To wyróżnia modele
105 z różnych lat. U mnie mocuje się ją na imbus (4 lub 5 mm) widoczny z zewnątrz, ale on jest mało ważny. Ważniejsza jest sprężynka pod nim i otaczająca ją uszczelka. Jeśli to zrobisz źle, cały mechanizm będzie ciężej pracował. W trasie możesz sobie pomóc poluzowująć śrubkę, ale jeśli składasz tę klamkę, to zrób to dobrze, sprężyna musi być włożona w odpowiednie otwory i napięta. Jeśli zabraknie Ci do tego cierpliwości i ją po prostu wyjmiesz, klamka będzie klekotała podczas jazdy.
Nie będę tu wymieniał wszystkich drobiazgów, z jakich zbudowana jest ta klamka, ponieważ sam element, w którym osadza się linkę hamulca, składa się pięciu części.
Jakby co, to daj znać, gdyż posiadam jedną, prawą klamkę służącą za magazyn części. W razie potrzeby, na pewno się dogadamy. W moim przypadku było tak, że z dwóch uszkodzony zrobiłem jedną dobrą.
Powodzenia