Człowiek wyjechał na kilka dni i już piszą posty

Masz 2 wyjścia bez niszczenia zacisku:
1 - odkręć zacisk i rozkręć jego połówki (potrzeba bardzo dużej siły aby odkręcić te 2 śruby) a następnie je rozchyl wyjmując śrubkę klocków. Pozostaje tylko skręcenie i ponowne zalanie i odpowietrzenie zacisku.
2 - nie masz miejsca żeby wsadzić tam jakikolwiek klucz łapiący śrubkę od zewnątrz za łepek. Użyj końcówki bitowej torxa, którą wbij młotkiem w śrubkę (musi być większa od oryginalnego imbusa a ja nie pamiętam jaki to był na tą chwilę) lub za pomocą szlifierki kątowej z tarczą do cięcia metalu (cienką) natnij delikatnie łepek i wykręć dobrym płaskim śrubkrętem.
Już nie raz wyjmowałem takie śrubki ale jednego jestem pewien - ona nie była zbyt miękka ani zbyt mocno wkręcona - używając dobrego klucza i nie wyłamując go ze śrubki nie da się jej uszkodzić - nie narzekaj bo sam zepsułeś sprzęt. Takiej śrubki już nie dostaniesz chyba że sam skonstruujesz ale osobiście radzę użyć zamiast niej spinki do włosów (tak jak w shimano) lub szprychy DT (tak mam w grimecy)