19-05-2012, 23:55:07
1195 Wiadomości - 177 wątkach, - 175 Użytkowników

Autor Wątek: Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.  (Przeczytany 670 razy)

Offline Walk

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
    • Email
Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.
« : 05-09-2010, 19:56:50 »
Cześć ;D
Jestem miłośnikiem rowerów i mam pytanie związane z wyprawę rowerową.
Wyjeżdżając na dłuższa trasę (dla mnie to ok 70 km na raz - wiem że to mało co dla poniektórych ale jeżdżę rekreacyjne a teraz chciałbym się wybrać do rodziny i są oni oddaleni od mojej miejscowości ok 70km.)
I mam pytanie ile muszę zabrać litrów wody, jaki osprzęt do roweru podręczny mam wziąć (dętki itp) i jakie pożywienie?
Pozdrawiam!

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 174
    • Zobacz profil
Odp: Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.
« Odpowiedź #1 : 05-09-2010, 21:04:05 »
Po pierwsze zjedz jakiś dobry posiłek na 2 godziny przed wyjazdem, weź ze sobą przynajmniej 2 butelki wody mineralnej, bułkę, parówkę i tabliczkę czekolady. W trasie sam będziesz wiedział czego i kiedy będziesz potrzebował. Na pewno nie bierz gumy do żucia bo przy wysiłku szybko spalisz zapas "jedzonka" a słodzik  zawarty w gumie do żucia to środek przeczyszczający.

Do roweru... zestaw kluczy imbusowych w scyzoryku + klucze do odkręcenia koła ( jeśli są potrzebne ) oraz dętkę i pompkę.

Dobrym przyjacielem okaże się jakiś odtwarzacz mp3 ale także zestaw lampek migających i kurtka w razie jazdy w deszczu ( spora część kierowców nie widzi rowerzystów w pogodny dzień, a co dopiero w trudnych warunkach pogodowych  :-X)
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.
« Odpowiedź #2 : 09-09-2010, 13:53:17 »
A więc, jak napisał evol_umf wystarczy zestaw imbusów w scyzoryku, do tego dętka, pompka (możesz też wziąć ze dwie łyżki-jeśli opona ciasno siedzi, to mogą się przydać), ewentualnie skuwacz do łańcucha i tyle.
Co do prowiantu proponuje bardziej efektywne i zajmujące mniej miejsca smakołyki: np. ze dwa batony typu Lion, Snickers +/albo dwa, trzy żele energetyczne (są nie drogie, szybko przyswajalne i dają większego kopa, niż zwykła czekolada czy kanapki), banany.
 Jeśli chodzi o płyny, to ok. 1.5L/2L powinno wystarczyć ale nie polecam Ci czystej wody, gdyż podczas wysiłku, wraz z potem tracimy dużo minerałów min. sód, potas potrzebnych do pracy mięśni a pijąc samą tylko wodę nie uzupełnisz ich braku, przez co będzie Ci się gorzej jechało, łatwiej będą Cie łapały skurcze mięśni, itd. Dlatego lepszym wyborem będzie jakiś izotonik, czy to do rozrabiania w wodzie, czy tez gotowy, np. Powerade, Gatorate, Oshee, itp
które szybko nawadniają, uzupełniają potrzebne minerały i dają dodatkowego "kopa" ze względu na zawartość węglowodanów.
Jeśli nie jeździłeś wcześniej takich dystansów, warto też przed wyjazdem zrobić sobie kilkuminutową rozgrzewkę a jeszcze w domu trochę się porozciągać - plecy, grzbiet, ramiona dzięki czemu nie będą Cię potem bolały podczas jazdy.
Życzę udanego wyjazdu:)
Pozdrawiam.
Samo nie jedzie!

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.
« Odpowiedź #3 : 09-09-2010, 19:41:30 »
(...) trzy żele energetyczne (...) Dlatego lepszym wyborem będzie jakiś izotonik, czy to do rozrabiania w wodzie, czy tez gotowy, np. Powerade, Gatorate, Oshee, itp(...)
Fuu.. a potem organizm przez parę dni musi oczyszczać się z toksyn i zużywa dużo więcej energii, niż nam "przybyło" wpychając w siebie te świństwa... Ale to tylko moje prywatne zdanie, choć nie bezpodstawne.
Ja zawsze jeżdżę o wodzie i bułkach + batoniki/czekolada. Ale nigdy nie wiem na jakich dystansach jeżdzę, bo od czasu, gdy zepsuł mi sie licznik juz sobie nowego nie kupiłem  :-[
A propos kondycji, oczyszczania organizmu i wzmacniania układu odpornosciowego polecam koncentrat z flawonoidów - Flavon ;) Fakt - kosztuje nie mało, ale po przeliczeniu na dzienną dawkę wychodzi jakieś 4,50/dzień - to chyba nie dużo a daje naprawde baaardzo dużo zarówno w kwestii stricte zdrowotnej, jak i własnie kondycyjnej - zauważyłem sam na sobie. I co najwazniejsze jest w 100% naturalne i nie poddawane obróbce termicznej!
 Ale nie będę się tu rozpisywać - jak ktoś jest ciekaw szczegółów zapraszam na PW :)

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.
« Odpowiedź #4 : 09-09-2010, 20:10:46 »
Ja zawsze jeżdżę o wodzie i bułkach + batoniki/czekolada. Ale nigdy nie wiem na jakich dystansach jeżdzę, bo od czasu, gdy zepsuł mi sie licznik juz sobie nowego nie kupiłem  :-[
- to chyba niewielkich, skoro tak piszesz...

A propos kondycji, oczyszczania organizmu i wzmacniania układu odpornosciowego polecam koncentrat z flawonoidów - Flavon ;) Fakt - kosztuje nie mało, ale po przeliczeniu na dzienną dawkę wychodzi jakieś 4,50/dzień - to chyba nie dużo a daje naprawde baaardzo dużo zarówno w kwestii stricte zdrowotnej, jak i własnie kondycyjnej - zauważyłem sam na sobie. I co najwazniejsze jest w 100% naturalne i nie poddawane obróbce termicznej!

Nic, tylko wypić i treningi niepotrzebne :o
Ale tak na poważnie, wracając do żeli, izotoników, itp. to używają ich przecież zawodnicy, profesjonaliści startujący w różnego rodzaju zawodach, nie tylko kolarze, więc nie mogą być takie "szkodliwe".
Uprawiając sporty wytrzymałościowe, potrzebujemy dobrego "paliwa" a na wodzie i bułkach daleko nie pojedziemy, no chyba że mówimy o jeździe stricte rekreacyjnej, wtedy to możemy sie nawet zatrzymać i zjeść obiad w knajpie... :D

« Ostatnia zmiana: 09-09-2010, 20:13:40 wysłana przez bacik606 »
Samo nie jedzie!

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.
« Odpowiedź #5 : 09-09-2010, 20:30:12 »
brak licznika nie świadczy raczej o długościach tras :) a robię na pewno spore trasy jak na jazdę właśnie rekreacyjną i to najczęściej w górach, gdzie najwięcej stromych, długich podjazdów sprawdzających wytrzymałość :) na pewno są to trasy kilkadziesiąt kilometrów, choć szacuje że nie dłuższe niż 50, jednak tak jak pisałem o dość sporych przewyższeniach. Zresztą przecież nie ma co się licytować. I tak robisz pewnie kilka razy tyle co ja i masz większe doświadczenie :) tak czy owak ja swojego stosunku do takich dopalaczy nie zmienię :)

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.
« Odpowiedź #6 : 09-09-2010, 21:22:38 »
Chodziło mi głównie o te bułki i wodę, nie o brak licznika ;)
Co do jazdy w górach, to owszem - nawet 40-50km może dać niezły wycisk a ilość przewyższeń tylko to potęguje.
Ale nie odbiegajmy więcej od tematu. Ja ze swojej strony "dopalacze" polecam ale każdy musi sam wszystko wypróbować i  przekonać się czego potrzebuje. Sam jeździłem kiedyś na samej wodzie albo i bez i bułkach lub chlebie(świeżym, mniam:) ) i było ok. ale w pewnym momencie to już nie wystarcza i trzeba sięgnąć po coś więcej.
Dlatego dobre są tez banany - są naturalne, dają dużo energii, zajmują mało miejsca i łatwo je się zjada:)
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 09-09-2010, 21:26:08 wysłana przez bacik606 »
Samo nie jedzie!

Offline koleżanka

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 146
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Wyprawa rowerem w nieco dłuższą trasę.
« Odpowiedź #7 : 09-09-2010, 22:14:52 »
Każdy jeździ na takim paliwie, jakie jest mu potrzebne. Wiadomo, że im lepszy samochód tym lepsze paliwo jest mu potrzebne, bo silnik im silniejszy, tym więcej mocy wydziela...
Podczas jazdy na rowerze potrzebujemy dużej ilości węglowodanów złożonych, które długo będą trawione ale nie będą obciążały żołądka ( makaron z dodatkami, żele energetyczne).
Co do izotoników, to ich skład nie jest przypadkowy. Zawierają optymalne dawki minerałów, które uciekają z organizmu gdy się pocimy, a niedobór sodu, magnezu i potasu powoduje, że skurcze szybciej nas będą "łapały" a w niesprzyjających warunkach atmosferycznych może dojść do odwodnienia.