23-02-2012, 05:02:12
1157 Wiadomości - 169 wątkach, - 156 Użytkowników

Autor Wątek: Nowy rower  (Przeczytany 2337 razy)

Offline adas22

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
    • Email
Nowy rower
« : 21-06-2010, 16:06:45 »
Proszę napiszcie co sadzicie o tym rowerze  -> http://alejka.pl/rower-gorski-montague-paratrooper-26.html , wart jest swojej ceny ?

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 164
    • Zobacz profil
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #1 : 21-06-2010, 21:03:53 »
Według mnie nie, bo rama ma niespotykaną konstrukcję, zapewne hak - jeśli jest wymienny - ma wzór pokemona a sama rama jest mało sztywna i ciężka. Do tego strasznie obciążona rura główna ramy nie będzie tak przenosić przeciążeń jak dobry, sprawdzony trójkąt. No i skoro w wojsku używają suntoura XCT, to czołgi strzelają bananami...
W tym przypadku z normalną ramą - powiedzmy merida TFS albo SUB i z tym osprzętem zapłacił byś coś koło 2000 - 2300 ( na oko ).
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline koleżanka

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 146
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #2 : 22-06-2010, 09:30:06 »
A dla mnie to dobra alternatywa dla składaków spod szyldu Dahona. Idealny jako drugi lub trzeci rower, który możemy spakować do bagażnika i zabrać ze sobą na wczasy.
Czy wart jest swojej ceny? Oczywiście. Składaki typu górskiego trzymają poziom >2500PLN. Brak haka, o którym pisze evol_umf, byłby problemem w przypadku tradycyjnego nieskładanego roweru, a co do konstrukcji, to w tym przypadku nie jest przesadnie udziwniona. Wytrzyma rekreacyjne, okazjonalne przejażdżki.
Jeżeli potrzebujesz nietuzinkowego, lekkiego składaczka to wybór trafiony, ale kup na ebay`u, z przesyłką wyjdzie ok 2200PLN

Pozdrawiam

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 164
    • Zobacz profil
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #3 : 22-06-2010, 09:44:00 »
http://www.landroverweb.com/mountainbike-montague/images/mountain-bike-shimano-deore.jpg - udało mi się znaleźć kilka lepszych fotek tego roweru. Ale skoro hak jest zintegrowany, a składa się w tą stronę: http://www.landroverweb.com/mountainbike-montague/images/mountainbike-montague-paratrooper-land2.jpg to hak można wygiąć nie tylko podczas przejażdżki ale samego transportu. Ciekawi mnie co wtedy - zakup nowego trójkąta czy spawanie w zakładzie "X Montague Military Technology"? A może ten hak jest sztywniejszy niż oś piasty i to ona się wygnie w razie nieprzewidzianych okoliczności? Ja ciągle jestem zdecydowanie na "nie" jeśli chodzi o ten rower
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline koleżanka

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 146
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #4 : 22-06-2010, 10:59:26 »
evolku, bez przesady. Równie dobrze możesz uszkodzić podczas przewozu swój rower. Zdjęcie, pokazuje tylko ile miejsca zajmuje bike przy transporcie. Kiedyś kontrowersje budziły zintegrowane sztyce, mostki "połączone" z kierownicą. To nie jest rower na maratony a bardziej gadżet.

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 164
    • Zobacz profil
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #5 : 22-06-2010, 12:48:04 »
Mnie nie przekona nic poza odpowiednim testem z zapasem przeciążeń, energicznych uderzeń, pakowania go do cinquecento i jakiegoś maratonu w stylu mazovii choćby na średnim dystansie.  ::)
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 256
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #6 : 23-06-2010, 06:39:14 »
Wracając do sedna sprawy; rower kompletnie nie jest wart swojej ceny, tak samo jak inne mu podobne typu Dahon, itd. Chyba, że komuś naprawdę zależy na tym iż rower składa się i można go gdzieś zapakować. W przeciwnym wypadku płacimy 50% ceny za oryginalność, markę(...) i zbędny gadżet (składak), który de facto prędzej, czy później zacznie zawodzić...
Pozdrawiam.
Samo nie jedzie!

Offline Blackwater

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #7 : 24-06-2010, 15:48:16 »
Przywiozłem Paratroopera 3 lata temu z USA. Raczej tego roweru nie oszczędzam, mimo że to składak. Nic nie trzeszczy, nic nie zgrzyta, mimo że ważę 91 kg. Miałem Dahona Matrixa - krótko, bo to kompletna porażka.  Jak ktoś potrzebuje składanego górala,bo: 1. nie może przewozić rowerów na haku lub na dachu auta (jak ja) lub: 2. nie ma miejsca na rower w domu - to nie ma lepszego składanego górala. Rama nie jest dzielona w żadnym miejscu, stąd nie ma zgrzytów przy przeciążeniu ramy i na tym cały bajer polega w tym rowerze, poza innym bajerem,że składam i rozkładam go w 15 sekund. Wymogi armii amerykańskiej robią swoje :) Rura główna ramy o owalnym spłaszczonym przekroju kryje w sobie dwie mniejsze rury o przekroju okrągłym, to tak na marginesie.
Test Paratroopera był bodaj w pierwszym lub drugim numerze Bikeboardu w tym roku, czytałem, ale nie mam więc nie pamiętam który to był numer.

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 256
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #8 : 24-06-2010, 16:42:35 »
Oo, 3 lata przy tej wadze i nic, to szacunek dla tej ramy! W porównaniu do Dahona to przepaść jakościowa in + Paratrooper.
Nadal jednak uważam, iż to rower dla kogoś, kto jak Blackwater nie ma miejsca w domu i w samochodzie do jego przewozu.
Samo nie jedzie!

Offline Blackwater

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
    • Zobacz profil
Odp: Nowy rower
« Odpowiedź #9 : 25-06-2010, 11:10:54 »
Są mankamenty, ale który rower ich nie ma. Oprócz Paratroopera mam jeszcze dwa Scotty, ale jest coś takiego w tym rowerze że nawet jak nie musze korzystać z funkcji składania to wybieram Paratroopera mimo że waży te 3 kg więcej. Mnie wkurza w Paratrooperze np. dość słaby lakier, bo mam pełno różnych dziwnych zarysowań które powstały przy jakiś małych kolizjach i otarciach z przedmiotami . Ale z tego co się dowiedziałem od innych właścicieli Paratrooperów to jest to ponoć wina specjalnego lakieru w tym rowerze, który ma pochłaniać wiązkę radaru pola walki, lakier na cywilnych wersjach jest ponoć w porządku . Dla wojska pewnie ważna sprawa , dla mnie to tylko bajer, wolałbym mieć samochód pokryty lakierem który by mnie czynił niewidzialnym dla radarów policji :)
Tu znalazłem w necie jeszcze inny test Paratroopera, tym razem dla Komandosa. Jeśli można zalinkowac to podaję: http://www.swissbike.pl/media/komandos_2010_03.pdf
Pozdrawiam