20-05-2012, 00:01:27
1195 Wiadomości - 177 wątkach, - 175 Użytkowników

Autor Wątek: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja  (Przeczytany 5307 razy)

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« : 04-08-2010, 22:55:15 »
Witam. Wielu z Was posiada hamulce tarczowe, hydrauliczne, bądź mechaniczne i jak o każdy element w rowerze, także o nie trzeba dbać, okresowo czyścić, itd.
Pomimo, że hamulce tarczowe mają opinię zupełnie bezobsługowych, raz zamocowane i wyregulowane nie wymagają żadnych interwencji ze strony użytkownika oprócz wymiany zużytych klocków i odpowietrzenia to jednak czasami trzeba do nich "zajrzeć".
Wbrew pozorom tarczówki, o ile oczywiście chcemy, aby ciągle hamowały maksymalnie efektywnie, wymagają regularnego czyszczenia!

I tak, najlepiej zacząć od tarcz hamulcowych, do czyszczenia których nadaje się benzyna ekstrakcyjna i wiele osób ją stosuje aczkolwiek ma mały minus i pozostawia nieco tłusty film, który potem chwilowo osłabia hamulce. Dobry jest też płyn do mycia naczyć i gorąca woda. Ja natomiast używam do tego deneturatu - jest tani i bardzo dobry, doskonale czyści tarczę i nie pozostawia osadów :) Tarcze można zdemontować, jeśli chcemy je umyć bieżącą wodą lub po prostu dokładnie przetrzeć nie odkręcając ich od piasty, co jest wygodniejsze. Wystarczą do tego np. płatki kosmetyczne, które nasączamy denaturatem, następnie przecieramy nimi tarczę z obu stron. Może być też papierowy ręcznik. W żadnym wypadku stare szmaty, które mogą być brudne i w jakichś smarach! Dobry do odtłusczania tarcz jest też alkohol izopropylowy, do kupienia np. w sklepach elektrycznych i z elektroniką.

Co do samych klocków, jeśli nie są zatłuszczone, wystarczy usunąć nagromadzone opiłki i inny syf np. śrubokrętem i dla pewności też przetrzeć "dynksem". Natomiast jeżeli zauważyliśmy pogorszenie jakości hamowania a hamulce nie są zapowietrzone, to prawdopodobnie zatłuszczone są tarcze i co za tym idzie także klocki hamulcowe... Wtedy o ile tarcze jest stosunkowo łatwo odtłuścić, np. myjąc je bierzącą wodą z odrobina detergentu, bądź przecierając wspomnianym dynksem o tyle z klockami jest już trudniej i niekiedy trzeba je wypalić...
Polega to na tym, iż wkładamy je do piekarnika, ustawiamy temperaturę na ok.200st. i wkładamy je na kilka minut (organiczne), bądź kilkanaście (metaliczne). Można też położyć klocki w bezpiecznym miejscu, np. w zlewie, polać benzyną (odrobinę!) bądź denaturatem i podpalić, jeden bądź kilka razy, w zależności od potrzeb.

Sam zacisk i tłoczki wystarczy przedmuchać chociażby kompresorem lub oczyścić np. szczoteczką do zębów; warto też sprawdzić czy nie ma tam rdzy a klocki nie są zapieczone. Można je w tym celu delikatnie rozepchać śrubokrętem, nałożyć odrobinkę smaru lub psiknąć jakimś środkiem smarującym typu CX-80

Po takich zabiegach nasze hamulce powinny odzyskać pełną moc, uprzednio wymagają oczywiście ponownego dotarcia, dlatego wybieramy się na największy zjazd w ololicy i nie żałujemy ich :) A jeśli nadal hamulce nie działają jak kiedyś to teraz można być pewnym, że odpowietrzenie jest koniecznością. Na ten temat proponuję założyć osobny watek, gdyż to już wymaga nieco więcej pracy...
Z uwagi na późną godzinę nie chciało mi się robić zdjęć do opisu ale jeśli ktoś ma ochotę i własne patenty, to wrzucać!
Chciałbym aby każdy podzielił się własnymi doświadczeniami i uwagami na ten temat.
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 05-08-2010, 07:20:28 wysłana przez bacik606 »
Samo nie jedzie!

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #1 : 04-08-2010, 23:07:53 »
Jak często należy zmieniać/dolewać płynu/oleju do hamulców? I wogóle, jak często kontrolować jego stan? Rozumiem, że odpowietrza się tak jak w samochodzie przez ten "sutek" zakryty gumową czapeczka, tak?

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #2 : 05-08-2010, 06:19:19 »
Z zasadzie wystarczy go zmienić np. co dwa lata a jeśli mało jeździmy, to nawet rzadziej. Płyn hamulcowy w rowerach nie pracuje w tak niekorzystnych warunkach więc i zużywa się wolniej. Kontrolować jego stan jest dosyć trudno i właściwie się tego nie robi, jeśli go ubędzie sam zauważysz bo hamulce zaczną słabo hamować, bądź wcale. Lepiej nie dolewać, tylko od razu zmienić cały płyn.
Co do odpowietrzania, to większość modeli ma specjalny otwór, do którego podłączasz wężyk i strzykawkę a z drugiej strony dolewasz płynu, aż przestaną wychodzić pęcherzyki powietrza ale to tak bardzo ogólnie i teoretycznie. W praktyce bywa różnie i niektórych modelach wygląda to nieco inaczej. Proponuję założyć osobny temat o odpowietrzaniu hamulców ze zdjęciami.
Ja swoje niedawno odpowietrzałem, więc na razie nie będę ich "zaczepiał". Za to mogę polecić płyn hamulcowy(DOT4) firmy Organika, jest SUPER!
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 05-08-2010, 07:24:20 wysłana przez bacik606 »
Samo nie jedzie!

Offline koleżanka

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 146
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #3 : 05-08-2010, 07:43:03 »
bacik606, co do odpowietrzania hampli, to na ten temat książkę można napisać. Najgorsze są soczyste, ciężko bez specjalnego zestawu je odpowietrzyć ( oczywiście musi być oryginalny od Avida).

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #4 : 05-08-2010, 13:35:35 »
U mnie jest taki odpowietrznik jak w samochodzie, tylko mniejszy i zakryty gumowym kapturkiem.
Czy mój tok rozumowania w kwestii odpowietrzania jest dobry? :
Po wlaniu płynu naciskam na klamkę tyle razy, aż zrobi się twarda i odkręcam odpowietrznik, do którego jest przymocowany wezyk włożony do naczynia napełnionego płynem (cały czas trzymam naciśnięta klamkę) i czekam aż pęcherzyki powietrza wyjdą. Zakręcam odpowietrznik, dolewam płynu.

STOP - właśnie, czy dolewać płynu przez wziernik przy klamce? Czy wspomnianą strzykawką przez odpowietrznik do zacisku?

Dalej powtarzam czynności aż przestaną lecieć babelki przez węzyk do naczynia wypełnionego płynem.

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 174
    • Zobacz profil
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #5 : 05-08-2010, 18:08:38 »
Potrzebne: wężyk o średnicy wewnętrznej 4mm (50gr za metr), strzykawka 20ml cała plastikowa (40gr 1szt), klucz zwykły 7mm, wkrętak krzyżakowy lub imbus 2mm lub malutki torx (w zależności od śrubek na zbiorniczku), 30ml oleju mineralnego lub DOTa ( w zależności od grupy krwi hamulca ), sztywne umocowanie roweru, miseczka.

Wykonanie.
Odkręcasz śrubkę z boku zbiorniczka wyrównawczego i podstawiasz pod spód jakąś miseczkę na zużyty płyn. Zdejmujesz kapturek z odpowietrznika i wsadzasz na niego wężyk. Na drugim końcu wężyka mocujesz strzykawkę bez tłoczka. Zalewasz całą strzykawkę płynem i czekasz około minuty aż wypełni się cały wężyk, dolewasz więcej, aby było ok 2/3 strzykawki. Odkręcasz odpowietrznik (1/4 - 1/3 obrotu) i wciskasz kilkukrotnie klamkę. Ze zbiorniczka powinno polecieć kilka kropel brudu. Wstrzykujesz cały płyn ze strzykawki do zacisku, w tym czasie cały stary płyn powinien wylecieć razem z powietrzem przez zbiorniczek wyrównawczy. Zakręcasz odpowietrznik - połowa wężyka powinna być jeszcze wypełniona nowym płynem. Zakręcasz zbiorniczek wyrównawczy. Jeśli klamka wchodzi zbyt głęboko, to odkręcasz odpowietrznik, wstrzykujesz jeszcze odrobinę płynu i zakręcasz go. Jeśli klamka wchodzi zbyt mało, to działasz odwrotnie.
« Ostatnia zmiana: 06-08-2010, 00:25:12 wysłana przez evol_umf »
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #6 : 05-08-2010, 20:46:31 »
Czyli jest to o wiele prostsze niż w samochodzie :) Zapomniałem, że tu nie ma pompy, tzn jest coś w rodzaju pompy jednostopniowej w postaci tłoczka, a zbiorniczek jest zintegrowany z tą "pompą" przez co wszystko robi się znacznie prostsze :)
Dobry patent z tą strzykawką! :)

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #7 : 06-08-2010, 07:35:47 »
Niestety nie wszystkie hamulce da się tak prosto odpowietrzyć... np. Avida ciężko jest odpowietrzyć bez specjalnego zestawu, chociaz się da :)
W przypadku Aurigi sposób opisany przez evol_umf jest dobry. Rewelacyjne pod tym względem są nowe XTR-y; wystraczy do zbiorniczka zamontować specjalny lejek, przelać troche płynu przez układ i...gotowe. Bez żadnych strzykawek, stukania po przewodach, zacisku itp. ;D
Samo nie jedzie!

Offline metylek

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #8 : 01-12-2010, 20:01:49 »
I tak, najlepiej zacząć od tarcz hamulcowych, do czyszczenia których nadaje się benzyna ekstrakcyjna i wiele osób ją stosuje aczkolwiek ma mały minus i pozostawia nieco tłusty film, który potem chwilowo osłabia hamulce. Dobry jest też płyn do mycia naczyć i gorąca woda. Ja natomiast używam do tego deneturatu - jest tani i bardzo dobry, doskonale czyści tarczę i nie pozostawia osadów :)

Nie wiem czy to nie odwrotnie. Benzyna ekstrakcyjna jest najczystsza frakcja ropy naftowej i z zalozenia nie powinna pozostawiac zadnych sladow poniewaz jest super sucha (tak to sie okresla). Natomiast denaturat ma zwiazki chemiczne (stale) rozpuszczone w alkoholu i wlasnie on pozostawia nalot. Juz lepszy jest spirytus techniczny (lub rektyfikowany, ale tego szkoda... ;D)
« Ostatnia zmiana: 02-12-2010, 13:28:33 wysłana przez metylek »
-------------------------
Pozdrawiam
metylek

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #9 : 02-12-2010, 22:15:46 »
No generalnie, przed lakierowaniem się najlepiej odtłuszcza benzyna, no ale nie wchodzę w kompetencję znawców :)
Teraz się chciałem zapytać - co zrobić na zmrożone klocki? Czy płyn zamarza, czy gdzieś miałem wodę w zaciskach i dlatego się blokuje? Tzn, hamować hamuje świetnie, ale nie wraca klocek, i ociera o tarczę (tak, jak nie powinien). Jak to rozwiązać? Suszarką do włosów, czy po prostu płyn gęstnieje i nic się nie zrobi? Aha - ja mam Tektro Auriga, wiec zalane olejem mineralnym. Dzisiaj jest -19 st :) Jeździ się wyśmienice - uwielbiam taką pogodę. Rower o niebo lepiej trzyma się drogi niż poprzedni, świetnie się zachowuje w zakrętach na poślizgach, mimo rzucania w głębokim śniegu cały czas trzyma się i daje rady! To chyba kwestia oponek, bo ten rower ma wyżej środek ciężkosci i powinien się bardziej przewracac niż tamten, a jest odwrotnie - i tu miłe zaskoczenie :)

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #10 : 03-12-2010, 09:11:56 »
Nie wiem czy to nie odwrotnie. Benzyna ekstrakcyjna jest najczystsza frakcja ropy naftowej i z zalozenia nie powinna pozostawiac zadnych sladow poniewaz jest super sucha (tak to sie okresla). Natomiast denaturat ma zwiazki chemiczne (stale) rozpuszczone w alkoholu i wlasnie on pozostawia nalot. Juz lepszy jest spirytus techniczny (lub rektyfikowany, ale tego szkoda... ;D)
Spirytus techniczny jest lepszy ale...drogi :( A benzyna ekstrakcyjna, niestety ale pozostawia lekki szary nalot.
Zobacz, jak wygląda łańcuch po kąpieli, shake'u w benzynie - jest czysty ale ma taki leki osad.
Denaturatu używam od niedawna, kolega mi poradził i jestem bardzo zadowolony - hamulce działają po nim super :)
Teraz się chciałem zapytać - co zrobić na zmrożone klocki? Czy płyn zamarza, czy gdzieś miałem wodę w zaciskach i dlatego się blokuje?
Musisz przeczyścić i przesmarować tłoczki w zacisku, tylko najpierw wyjmij klocki, żeby ich nie zatłuścić.
Samo nie jedzie!

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #11 : 03-12-2010, 13:03:35 »
Smar miedziowy do hamulców chyba będzie dobry, nie?
No to dzisija biorę suszarke, wyciagam klocki i posmaruje troche tym smarem. Będę też musiał przesmarowac jeszcze bardziej przeguby przerzutki tylnej, bo choc byla smarowana to przy -19 już trochę ciężko chodzi...

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Hamulce tarczowe - czyszczenie i konserwacja
« Odpowiedź #12 : 03-12-2010, 13:16:00 »
Myślę, że tak. W zasadzie każdy smar stały powinien sie sprawdzić. Ja u siebie smarowałem raz tłoczki nawet zielonym FinishLine'em (z konieczności-nie miałem innego...) i wszystko pięknie działało. :)

Będę też musiał przesmarowac jeszcze bardziej przeguby przerzutki tylnej, bo choc byla smarowana to przy -19 już trochę ciężko chodzi...
Tu bym stawiał na pancerze. Być może linka trochę ciężko chodzi a w takich warunkach nawet minimalny opór może uniemożliwiać prawidłowe działanie. Ale to już nie dotyczy konserwacji hamulców i tego wątku.
« Ostatnia zmiana: 03-12-2010, 13:22:39 wysłana przez bacik606 »
Samo nie jedzie!