20-05-2012, 00:12:43
1195 Wiadomości - 177 wątkach, - 175 Użytkowników

Autor Wątek: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki  (Przeczytany 1860 razy)

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« : 30-07-2010, 20:38:02 »
Witam,
Mam jeden problem w nowym rowerze, który mnie intryguje. To nie, że coś działa niepoprawnie czy coś, ale podczas pedałowania z tyłu dochodzą okresowe pyknięcia, ciche stuknięcia. Przy jeździe "na luzie" nic nie słychac, tylko szum opon o asfalt. Pytanie moje - czy trzeba po prostu nasmarować łańcuch, przerzutkę? Dodam, że dzieje się tylko na biegach "średnich" z tyłu, na skrajnie wysokich się nie dzieje, a na skrajnie niskich nie ma jak spróbowac, bo za szybko trzeba kręcic korba :D
Macie jakieś koncepcje? Co sprawdzic? Wyregulować? Nasmarowac?
Z góry dzięki za porady ;)
Pozdrawiam
Marian

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 174
    • Zobacz profil
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #1 : 30-07-2010, 21:47:01 »
Środkowe zębatki niezgrane z łańcuchem - inny stopień zużycia. Zużywanie się, zwane dalej wyrabianiem, jest normalnym efektem pracy napędu. Powinno się dobierać odpowiednie dla siebie komponenty napędu, aby uniknąć nierównomiernego zużycia. Jeśli zużywają się one równomiernie, to ciągle ze sobą współgrają i łańcuch może już dawno nadawać się do wyrzucenia ale z wypracowanymi pod nim zębatkami będzie ciągle działał płynnie. Niestety najszybciej zużywają się najczęściej używane zębatki. Łańcuch w tej samej klasie co kaseta zużywa się trochę szybciej aby wydłużyć żywotność kasety poprzez systematyczną zmianę kilku (2 lub 3) łańcuchów. Wygląda to mniej więcej tak, że co 200km zakładasz kolejny łańcuch i wszystko pracuje cały czas płynnie ale ten "komplet" wytrzymuje tyle co 3 łańcuchy a płacisz tylko za 3 łańcuchy ale jedną (a nie 3) kasetę. Innym sposobem walki ze zbyt szybkim zużyciem jest zakup łańcucha z półki wyższej niż kaseta i używanie przez równomierne zużycie. Niestety to nie jest aż tak wydajne rozwiązanie ale mniej kłopotliwe do czasu serwisu. Kolejnym jego minusem jest fakt przeoczenia czasu wymiany - jeśli będziesz jeździł na wyciągniętym łańcuchu zbyt długo, to wyrobią się też zęby w korbie...

Dopiero doczytałem, że kupiłeś nowy rower - na razie jeździj bez narzekania, bo to powinno się dotrzeć.

Najlepszym rozwiązaniem jest jednak jazda z dużymi prędkościami obrotowymi korbowodu - przy większej prędkości maksymalny nacisk podczas jednego obrotu korby na wszystkie elementy jest mniejszy, bo dla tego samego dystansu będzie więcej nacisków - ta sama praca rozłoży się na więcej cykli o mniejszych siłach. Odznaczy się to nie tylko na dłuższym życiu łańcucha i zębatek, ale również suportu, pedałów, kostek, kolan, ścięgien i przyroście kondycji. Zauważmy, że na maratonach ludzie kręcą dość szybko, aby w razie nieoczekiwanej przeszkody mieli jeszcze zapas energii kinetycznej na jazdę z większym oporem i czasu na potencjalną redukcję przełożenia. Najprostszym sposobem na sprawdzenie prawdziwości tej teorii jest próba ruszenia pod górkę na przełożeniach 1,1 i 3,9. W pierwszym wypadku pojedziemy bez problemu, ale w drugim choć byśmy skakali (ale bez odpychania!) to nie ruszymy maszyny. Ale jednak naciskaliśmy i ta energia musiała w coś pójść - została zużyta na wyrabianie się napędu. Jeśli te dowody nie wystarczą - piąty bieg i pod górkę nie pomoże nawet 3.0 TDI - albo zgaśnie albo zanim rozbujamy maszynę spali się sprzęgło.

Tak przy okazji - poproszę administratora o zrobienie jakiejś złotej porady z mojej wypowiedzi na temat zużywania się napędu, bo ten temat ciągle męczy ludzi na wielu forach.
« Ostatnia zmiana: 30-07-2010, 21:51:14 wysłana przez evol_umf »
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #2 : 30-07-2010, 22:12:46 »
Łańcuch w tej samej klasie co kaseta zużywa się trochę szybciej aby wydłużyć żywotność kasety poprzez systematyczną zmianę kilku (2 lub 3) łańcuchów. Wygląda to mniej więcej tak, że co 200km zakładasz kolejny łańcuch i wszystko pracuje cały czas płynnie ale ten "komplet" wytrzymuje tyle co 3 łańcuchy a płacisz tylko za 3 łańcuchy ale jedną (a nie 3) kasetę.

Sposób jak najbardziej skuteczny i wart polecenia (sam zmieniam łańcuchy rotacyjnie) ale na litość nie co 200km!!!!!!! Przecież to niekiedy co jeden wyjazd lub dwa razy w tygodniu >:(
Wiele osób/zawodników zmienia łańcuchy co 600-800km, ja robię to co 1000 i też jest ok. Zależy w jakich warunkach jest użytkowany; jeśli jest to błotnisty maraton to nawet co 600, jeśli jeździmy głównie na szosie to wystarczy co 1000km.
Dla przykładu, łańcuch Shimano CN-7701 (kaseta XT) po 1tys. km wyciągnął się 1mm w stosunku do nowego, tak więc prawie nic.
Wracając do tematu, niekiedy zdaża się, że kasety w rowerach są niedokładnie wykonane i na niektórych koronkach - zwłaszcza środkowych łańcuch nie układa się jak należy i  słychać trzaski ale spokojnie, jak napisał evol_umf powinien sie ułożyć a jesli nie to kaseta do wymiany...
Możesz też pobawić się śrubką napinającą sprężynę:
 
Samo nie jedzie!

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #3 : 30-07-2010, 22:17:11 »
Zanim zacznę się "bawić", powiedzcie mi, na czym ta zabawa ma polegac :) Tzn, co ta śruba reguluje? I co to daje? ;)

Offline koleżanka

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 146
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #4 : 30-07-2010, 22:45:42 »
evol_umf, to co napisałeś w 90% jest prawdziwe. Jednak "złota porada", co do zmiany łańcucha co 200km jest... śmieszna. Z tego co napisałeś, to powinnam zmieniać łańcuch co tydzień lub dwa. Raz w miesiącu pokonuję przy jednym treningu podaną przez Ciebie barierę przebiegu. To jest według mnie abstrakcyjne, nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości. Jazda rotacyjna jest ważną sprawą, ale nie popadajmy w paranoję.

Inną sprawą jest wspomniana przez Ciebie kadencja. Ja jeżdżę twardo. "Mielę" tylko na bardzo stromych podjazdach. Nigdy w mieście nie zrzucam na jedynkę. Prawdą jest, że taka jazda wpływa na szybsze zużycie kasety, ale ja nie umiem inaczej. Owszem moje kolana po treningu bardzo mnie nie lubią, uda rosną jak u chłopa, ale to indywidualna sprawa bo komfort jazdy jest najważniejszy. Co do ruszania pod górkę na 11-44, to zależy jaka jest tak górka ;)
« Ostatnia zmiana: 31-07-2010, 07:34:45 wysłana przez koleżanka »

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #5 : 31-07-2010, 08:24:50 »
Ta śrubka oddala, bądź przybliża górne kółeczko przerzutki do kasety (czyli łańcuch oplata kasetę mniej lub bardziej). W wielu przypadkach najbardzeij optymalnie działa gdy jest wkręcona do ok. połowy ale różnie z tym bywa i wiele zależy od długości łąńcucha, dlatego warto spróbować; może pomoże a jeśli nie to nic nie tracisz   ;)
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 31-07-2010, 08:28:43 wysłana przez bacik606 »
Samo nie jedzie!

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 174
    • Zobacz profil
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #6 : 31-07-2010, 08:42:52 »
Nikt tu nie potrafi docenić prawdziwej ironii... (tak chodziło mi o te 200km) :-*

PS. Zbliżamy się do 500 postów - forum się powoli rozwija :)
« Ostatnia zmiana: 31-07-2010, 08:46:23 wysłana przez evol_umf »
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline koleżanka

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 146
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #7 : 31-07-2010, 09:42:53 »
Ironia - ironią, ale nie można tak brzydko wprowadzać innych w błąd. Forum czytają także "śmiertelnicy", którzy mogli uwierzyć w wymianę łańcucha po 200km a także koledzy serwisanci, którzy nie zalogują się, bo na podstawie jednego postu mogli by uznać forum za mało merytoryczne.

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #8 : 31-07-2010, 10:37:34 »
Po dzisiejszej jeździe w terenie stwierdziłem, że łańcuch przeskakuje z przerzutki 4tej na 5tą... I na tą czwórkę kiepsko wchodzi, wogóle przerzutka do regulacji, ale jakies "czary" są przy tej czwórce... No cóż pobawię się, ponaciągam linkę, poreguluję, jak nic nie da to sie wybiorę do panów którzy biorą pieniadze za jeden obrót śrubokrętem :D

A propos dźwięków, dziś wydają mi się już bardziej "normalne", zobaczymy po tygodniu, dwóch :)
« Ostatnia zmiana: 31-07-2010, 10:50:06 wysłana przez Marian »

Offline koleżanka

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 146
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #9 : 31-07-2010, 21:33:10 »
Może mało merytoryczne teraz napiszę, ale nie tylko Panowie biorą pieniądze "za jeden obrót korbą". A tak przy okazji, to przy regulacji przerzutki trzeba nieźle nakręcić ;)

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #10 : 31-07-2010, 21:54:22 »
Oj wiem, wiem, tak tylko napisałęm. Przednią przerzutkę siereguluje banalnie i sam to robiłem w starym rowerze. Tylnateż sam regulowałem. Ale wtedy były jednoznaczne objawy, np łąńcuch w jednastronę źle wchodził na zębatki i po prostu popuszczałem lub naciągałem linkę-nie było problemu, przerzutka do dziś chodzi wyśmienicie ;) Natomiast tu to już troche wyższa szkołą jazdy, bo raz, że przerzutka całkiem innej klasy, a dwa, że objawy nie są jednoznaczne i nie wiem nawet w którą stronę kręcić, żeby było dobrze.

Offline koleżanka

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 146
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #11 : 01-08-2010, 07:11:49 »
Z tyłu masz zamontowanego SLX-a, więc problemy z regulacją będziesz miał zawsze. Sporo na ten temat jest tutaj http://www.naprawrower.net/naped/slx-najbardziej-kaprysna-i-zlosliwa-tylna-przerzutka/ .

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #12 : 01-08-2010, 08:24:56 »
SLX-a da się ustawić ale wymaga to czasu i cierpliwości... Spróbuj ze śrubką, o której pisałem.
Pozdrawiam.
Samo nie jedzie!

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #13 : 01-08-2010, 15:31:51 »
Dzisiaj wyregulowałem, tak, że jest ok, wszystkie biegi wchodzą, choć czasem, żeby wrzucić łańcuch na większy tryb trzeba trochę dłużej przytrzymać manetkę. Ale ogólnie jest dobrze. Tą śrubką z boku tez się bawiłem... Z 4 na 5 nadal spada, ale nie tak szybko i trzeba troche nakręcić, ale już w każdą stronę wszystkim kręciłem i jest najlepiej z wszystkich sprawdzanych przeze mnie możliwości, wiec w serwisie powiem, żeby spojrzeli co i jak ;)

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Przerzutka? Kaseta? Dziwne dźwięki
« Odpowiedź #14 : 01-08-2010, 20:23:54 »
Było ok, do czasu... właśnie wtedy po przejażdżce stwierdziłem, że ta przerzutka jest wredna i upierdliwa, nie dająca się wyregulować.
ale wziąłem się w sobie, obróciłem rower do góry nogami i zacząłem się bawić... I po kilku minutach doszedłem do ładu i składu - udało się wyregulować :)
JEST IDEALNIE!!! Nigdy wcześniej nie myślałem, że z tak "dziwnymi" (jak dla mnie) manetkami przerzutka może chodzić jednym palcem ;)
Teraz mogę stwierdzić, że ta przerzutka nie jest upierdliwa, a raczej ma więcej możliwości regulacji, przez co można ją ustawić bardziej precyzyjnie ;)
Nic już nie cyka, nie wydaje dziwnych dźwięków, łańcuch nie spada na niższe tryby, słowem - pełen sukces.