Jeśli dobrze zrozumiałem, to padł Ci suport? Po co więc chcesz zmieniać korbę? No chyba, że cały zestaw: suport + korba. Ale wtedy postawiłbym również na coś z zewnętrznymi łożyskami - system, który jest lepszy pod każdym względem i wypiera starsze rozwiązania. Dziwi mnie natomiast Twój pomysł - szosowa korba w MTB??? Jeśli już faktycznie jeździsz bardziej na szosie, to pomyśl nad zmiana roweru, zamiast robić takiego dziwoląga; nie ma to żadnego sensu a rower bedzie wyglądał komicznie:P Poza tym, jak napisała koleżanka musiałbyś wymienić też przednia przerzutkę na szosową, bo żadna mtb nie obsłuży tak dużego blatu, założyć dłuższy łańcuch i na pewno dłuższy suport ponieważ blaty w korbie mogą ocierać o tylne widełki w ramie a z kolei wtedy będziesz miał problem z ustawieniem owej przerzutki z przodu i nieefektywną linię łańcucha...
Tak więc pomysł uważam za nie wart zachodu, pomyśl lepiej nad nowym rowerem albo korbą max 48T, która i na szosie wystarczy w zupełności, do tego oponki typu slick i będzie niezły "przecinak".
Pozdrawiam.