20-05-2012, 00:18:55
1195 Wiadomości - 177 wątkach, - 175 Użytkowników

Autor Wątek: Zużycie łańcucha.  (Przeczytany 1478 razy)

Offline Medid

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
    • Zobacz profil
    • Email
Zużycie łańcucha.
« : 09-10-2010, 18:18:26 »
Łańcuch jest jednym ze zużywających się elementów roweru. Przed jazdą upewnij się, że łańcuch jest naoliwiony. Unikaj kontaktu łańcucha z wodą. Jeżeli zdarzy się sytuacja kontaktu należy starannie naoliwić łańcuch. Podczas standardowego oliwienia wystarcza kropelka na ogniwo. Staraj się jeździć zgodnie z przełożeniami które umożliwiają na prosty przebieg łańcucha. Staraj się nie jeździć pod dużym obciążeniem.
Łańcuchy zużywają się po przebytych około trzech tysiącach kilometrów. Jazda ze zużytym przyspiesza zużycie przednich i tylnych zębatek.

Proszę o dopowiedzenie kilku ważnych kwestii aby wszystko było w jednym wątku.

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Zużycie łańcucha.
« Odpowiedź #1 : 11-10-2010, 19:26:17 »
Co zrobić z piaskiem w łańcuchu?
Po moich doświadczeniach w jeździe po błocie odnoszę wrażenie, że smar stały jest lepszy do tego celu, bo w starym rowerze smarowałem ŁT-43 i było git, nic nie zgrzytało, nie skrzeczało. A teraz smaruje FinishLinem zielonym, i po każdorazowej przejażdżce po błocie łańcuch niemiłosiernie skrzeczy piaskiem i irytuje mnie to. Wytarcie szmatką i przepłukanie WD-40 i ponowne nasmarowanie tylko częściowo rozwiązuje problem...

Offline wlochaty

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Zużycie łańcucha.
« Odpowiedź #2 : 11-10-2010, 21:47:42 »
użyj wysokiego ciśnienia do wypłukania piachu z  ogniw. Chodzi mi o tzw karczera. Wypłukuje wszystko (łącznie ze smarem).
A co do zużywalności łańcucha (pierwszy post) to nie jest powiedziane że łańcuch wyciąga się po 3kkm. Wszystko jest uzależnione od tego jaki to łańcuch,  rodzaju jazdy i warunków. Dla przykładu powiem że łańcuch deore wyrzuciłem po 6 maratonach (300km) w błocie.  Wiadomo, niekorzystny teren + wysokie obciążenia robią swoje.
Warto wspomnieć że często spotykaną praktyką jest jazda "na 2 łańcuchy". Chodzi o to, że po powiedzmy 200km zmieniamy łańcuch na drugi, taki sam. Robimy kolejne 200km i zmieniamy na poprzedni i tak w kółko. Zwiększa to żywotność napędu. Chyba warto dołożyć te 60zł na drugi łańcuch niż wydać 200zł na blaty do korby i 100 na kasete ;)