W poprzednim sezonie zobaczyłem u kolegi (właściciela jednego ze sklepów sieci kross) komplet takich opon. Niestety nie pamiętam producenta. Będąc w posiadaniu jeszcze sztywniaka do XC postanowiłem nie zwracać na to uwagi - na tle palety schwalbe jakaś nieznana opona bezdrutowa, ze zintegrowaną dętką i żelem w środku wypadała blado

. Pech chciał, że kilka dni później zostawiłem kawałek tylnej opony na kamienistym brzegu jeziora i byłem zmuszony zainwestować w nowy tylny but i skarpetkę.

Pojechałem do krossa i kupiłem oponę - z rabatem wyszła mnie prawie 100zł. W tej cenie nie wiedziałem czego się spodziewać - opona nie powinna być najgorsza, ale do tego dętka i jakiś klejo-żel?

Opona wyposażona była w ranty z kewalrową nitką, co umożliwiało jej montaż na zwykłej obręczy i na takiej została założona. Samo zakładanie nie trwało dłużej niż w przypadku zwykłego zestawu opony i dętki

. Niestety tutaj plusy się skończyły. Po założeniu i ułożeniu najrówniej jak się dało okazało się, że opona ma prawie 1,5cm bicia - bieżnik został nierówno zwulkanizowany z resztą opony.

Cała przygoda skończyła się wycieczką do sklepu i zwrotem pieniędzy, a nawet nową oponę kupiłem w innym sklepie. Mam nadzieję, że to był tylko pojedynczy przypadek i nikt więcej nie był zawiedziony tak jak ja.