20-05-2012, 00:49:40
1195 Wiadomości - 177 wątkach, - 175 Użytkowników

Autor Wątek: Konstrukcja ramy rowerowej  (Przeczytany 1692 razy)

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Konstrukcja ramy rowerowej
« : 19-12-2010, 16:34:48 »
witam :)
chciałem się zapytać, jaki jest lepszy(wytrzymalszy) sposób łączenia rur w ramie?
Lutowanie czy spawanie? Wiadomo. Lutowanie będzie ładniejsze i bardziej klasyczne, ale czy przy amatorskiej konstrukcji będzie wystarczająco wytrzymale? Mowie tu raczej o użytkowaniu roweru raczej w mieście, na wsi. i jeszcze jedno pytanie-jak dobrać kąt nachylenia rury podsiodłowej?
Oczywiście rama ma być stalowa, niech nikomu na myśl nie przyjdzie aluminium ;)

I jeszcze jedno - w przypadku takiego dajmy na to roweru miejskiego jak wysoko powinien być koniec główki ramy w stosunku do końca rury podsiodłowej? Chyba wyżej, tylko ile?

Wszelkie porady dotyczące konstruowania ram mile widziane :)
z góry dzięki za odpowiedź,
pozdrawiam,
marian.

Offline bacik606

  • Moderator Globalny
  • Zaawansowany
  • *****
  • Wiadomości: 258
  • Taurine SL
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Konstrukcja ramy rowerowej
« Odpowiedź #1 : 19-12-2010, 21:12:38 »
Spaw będzie zdecydowanie mocniejszy (w rowerze działają spore siły i naprężenia). Metoda łączenia stali za pomocą spawu jest stosowana w przemyśle, motoryzacji i wszędzie tak gdzie działają duże siły. a co do wysokości główki i kata rury pod siodłowej proponuję zaczerpnąć informacji z geometrii jakiegoś typowego roweru miejskiego; producenci bardzo często podają takie dane w specyfikacji roweru.
Pozdrawiam.
Samo nie jedzie!

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Konstrukcja ramy rowerowej
« Odpowiedź #2 : 19-12-2010, 21:20:05 »
No właśnie spawanie jest stosowane w przemyśle, bo jest szybsze i tańsze - niekoniecznie wytrzymalsze. Wiem, że w przypadku aluminium zdecydowanie spaw wzmacnia łączenie materiałów, natomiast w przypadku stali to się w pewnym stopniu osłabia materiał, więc się zastanawiam... A czy taki spaw można potem zeszlifować na gładko?

EDIT:

Zresztą - z tego co wiem, stare rowery, motocykle były kiedyś robione właśnie na lut twardy, z tego co wiem, to właśnie z powodu lepszej wytrzymałości niż spawy... Teraz technika spawania jest trochę lepsza, więc mozna sobie pozwolić na sotosowanie przemysłowe, co nie oznacza, żę współczesne ramy nie pękają.
To jest w sumie czysto teoretyczne rozważanie, ale chyba jednak skuszę się na lutowanie. Pozostaje problem skonstruowania muf...
« Ostatnia zmiana: 19-12-2010, 22:05:04 wysłana przez Marian »

Offline kaczor1

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 19
    • Zobacz profil
    • Służbowo i nie rowerowo
    • Email
Odp: Konstrukcja ramy rowerowej
« Odpowiedź #3 : 19-12-2010, 22:33:22 »
...Pozostaje problem skonstruowania muf...
Muf ?
To ile ich będzie?
>>> link >>> mufa suportu
« Ostatnia zmiana: 19-12-2010, 22:36:40 wysłana przez kaczor1 »
www.kaczor2.blogspot.com

"Both read the Bible day and night, but thou read black where I read white."
William Blake

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 174
    • Zobacz profil
Odp: Konstrukcja ramy rowerowej
« Odpowiedź #4 : 19-12-2010, 22:55:28 »
Ja bym pospawał mosiądzem - bardzo ładny efekt przy pomalowaniu lakierem bezbarwnym. Spawy w stali oczywiście możesz zeszlifować, ale każde zanieczyszczenie czy brak przetopu wyjdzie wtedy na wierzch. Jeśli chodzi o wykonanie muf to za ok 1500zł dostaniesz na allegro małą tokarkę stołową, którą wytoczysz każdy potrzebny element razem z gwintami czy sfazowaniami. Zastanawiam się tylko jak potem będziesz to ustawiał w przestrzeni, aby rama była prosta.

Jak byś poziomował rurki względem siebie za pomocą spasowanych długich rurek wsadzanych do mufek, to byłoby fajnie i z duża dokładnością, ale jak będziesz spawał w sporych odstępach czasowych, to konstrukcja się "przekosi" sama z siebie. Znowu jeśli będziesz spawał zbyt szybko, to tak przegrzejesz rurkę, że się rozpadnie od nacisku siodełka. Później jeszcze zeszlifowanie spawów, które też zachwieje geometrią i wytrzymałością. Jeśli miałbyś odpowiedni piec, to po obrobieniu można by ją podgrzać a później odpuścić razem z konstrukcją prostującą. Wtedy zachowywała by się jak jeden element, nigdy nie spawany.

Chyba bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie lutowanie, tylko powiedz jak dokładnie chciałbyś to robić (jaki stop itd)
« Ostatnia zmiana: 19-12-2010, 22:57:27 wysłana przez evol_umf »
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Konstrukcja ramy rowerowej
« Odpowiedź #5 : 20-12-2010, 18:39:56 »
Mówiąc mufy miałęm na myśli wszystkie odkuwki łaczące rury, tzn, przy suporcie, przy główce i łączenie górnej rury (rur) z rurą podsiodłową. Zakładam, że tylny widelec już będzie pospawany, jeśli nie będzie gotowy. To sie jeszcze okaże.

Jak sobie wyobrażam?
No tak:
1. Skonstruowanie odkuwek - tu jest problem, choc mam już pewien plan;
2. Mufy będą tak zrobione, że rury będą do nich wchodzić na wcisk.
Ramę zamierzam składać na duzym blacie, lub równej ścianie/podłodze (szukam optymalnego miejsca w garażu ;) )
3. Gdy wszystko będzie ze sobą pasować na gorąco połacze wszystkie odkuwki z rurami za pomocą twardego lutu (mosiądz będzie dobry? Brąz?).

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 174
    • Zobacz profil
Odp: Konstrukcja ramy rowerowej
« Odpowiedź #6 : 21-12-2010, 01:52:55 »
Jeśli chcesz łączyć konstrukcję mufkami, to najlepszym rozwiązaniem będzie dobranie przekrojów mufek i rurek tak, aby średnica mufki była nieco mniejsza niż rurki. W ten sposób po podgrzaniu mufki będziesz mógł wsadzić do niej rurkę a po chwili - gdy ostygnie zostanie sztywno połączona. W ten sposób łączy się elementy konstrukcyjne ram spychaczy caterpillara. Dla stali konstrukcyjnej różnica połączenia wynosi średnio ok 0,5 - 3% średnicy otworu. Ten sposób łączenia jest bardzo dobry ze względu na nie występowanie zmian struktury materiału ( co dzieje się podczas spawania lub lutowania ). Ten sposób łączenia elementów ma 2 minusy - musisz przygotować mufki, które zniosą obciążenia związane z naddatkiem otworu oraz od razu po nagrzaniu montować w nich rurki, bo raz wsadzona do mufki rurka zostanie w niej już na stałe. Wystarczy do tego zwykły palnik acetylenowo-tlenowy i kredka cieplna na jakieś niecałe 200*C oraz imadło, kombinerki i dobre rękawiczki.
« Ostatnia zmiana: 21-12-2010, 01:57:53 wysłana przez evol_umf »
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.

Offline Marian

  • Wtajemniczony
  • ***
  • Wiadomości: 131
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Konstrukcja ramy rowerowej
« Odpowiedź #7 : 21-12-2010, 19:28:10 »
Wiem o co chodzi - tak nabijałem łożyska na półosie do mojej Nysy, tyle, zę zamiast palnikiem łożysko podgrzewałem na płycie kuchenki elektrycznej - dobre rzowiazanie, bo równomiernie podgrzewa, choć w tym przypadku nie będzie miało mozłiwosći zastosowania.
No może to i jest dobry pomysł, tylko właśnie -czy mufy wytrzymają temperaturę, albo inaczej, jak wytrzymałe będą po tej obróbce termicznej, bo na pewno nie pozostanie to dla nich obojętne ;)

Offline evol_umf

  • Moderator Globalny
  • Wtajemniczony
  • *****
  • Wiadomości: 174
    • Zobacz profil
Odp: Konstrukcja ramy rowerowej
« Odpowiedź #8 : 21-12-2010, 21:03:06 »
To już trzeba policzyć, a żeby policzyć trzeba zaprojektować odpowiednią mufkę. Pytanie czy będziesz je odlewał, skrawał czy spawał? Jeśli spawał (najbardziej prawdopodobne), to po spawaniu powinieneś je odpuścić żeby nie powstawały naprężenia ściągające. Po takim zabiegu jeśli rurka wsadzana w mufkę będzie przekroju tak do 3-4cm, to jeden milimetr grubości ścianki mufki powinien być wystarczający. Do zespawania mufki najlepiej byłoby użyć rurek bezszfowych - najmniej kłopotu i najrówniejszy rozkład naprężeń.
Jeśli ktoś komuś coś, to ja tyle - o ile - co i owszem.