Owijka, owszem to jest dobry pomysł i kilku znajomych tak jeździ; jeszcze nie próbowałem ale chyba się skuszę:)
Co do lakieru, to się nie zgodzę, gdyż po wyschnięciu (o ile warstwa była odpowiednio cienka-za dużo przynosi odwrotny efekt!) dosłownie skleja gripy z kierownica i nie ma możliwości ich późniejszego obracania; działa podobnie jak środek do zwiększania tarcia do elementów z karbonu. Zresztą mam tak zamontowaną sztycę w ramie (karbon) - bez lakieru ciągle się wsuwała; odrobina lakieru pomogła i mam teraz spokój, trzyma jak beton. Kierownicę w mostku mam zamontowaną na preparat Fiber Grip Finisch Line'a - efekt ten sam a jest dużo droższy!
Wracając do tematu; patent z zip'ami jest niezły, chyba go wypróbuję:)
Pozdrawiam.