Witam.
Chciałbym naprawić sobie rower, natomiast zastanawiam się czy nie oddać do jakiegoś serwisu.
Więc w moim rowerze:
brak tylnego koła
hamulce oraz linki poprzerywane
brak zębatki tylnej
linki od przerzutek także pourywane
brak tylnego ślimaka
Z przodu wszystko jest OK natomiast hamulce tarczowe nie działają (wystarczy mi tylko tylny hamulec bo tarczówka na ozdobę będzie)
Tylne hamulce są zwykłe...
Nie mam pojęcia co mam kupić na początek aby złożyć to wszystko do kupy.
Nie lepiej sprzedać rower .... i dołożyć sobie 400zł i kupić nowy telefon ?
Model roweru: MTB Crazy Tiger (chyba) na ramie piszę CRAZY HORI2ON
Model koła, na przedniej oponie piszę: 26 x 1 1.95
Jakie będą koszty naprawy roweru samodzielnie ?